Seria Wzniesienia

Lekcja 6: "Pięć Boskich zmysłów Aaa"

Przekaz Tobiasza dla Karmazynowego Kręgu
za pośrednictwem Geoffreya Hoppe'a
5 stycznia 2002

Karmazynowy Krąg


Pięć Boskich Zmysłów
narysowanych przez Debi Smith

Awarness/Świadomość (I AM/Ja Jestem)

Imagination/Wyobraźnia (Creation/Kreacja)
Compassion/Kompasja (Unity and Togetherness/Jedność ze Wszystkim)
Focus/Koncentracja (Power/Moc) – blend imagination and compassion to create reality/ stopienie wyobraźni i kompasji by tworzyć rzeczywistość
Expression/Ekspresja – using energies to birth creation/używając energii by wnieść kreacje

I tak jest, drodzy przyjaciele, że zbieramy się razem z wami dzisiejszego dnia, w tej cudownej energii i w świętowaniu. Jak sugeruje wasza muzyka, (odnosi się do utworu „Celebration” granego przed channelem) świętujemy podróż, w której byliście i jesteście. Ta podróż zabrała was do wielu cudownych doświadczeń, do wielu wyzwań i do miejsc, których Duch i wszyscy z nas po tej stronie zasłony i nawet wy nie moglibyśmy sobie nigdy wyobrazić. To była piękna, święta wielo-wymiarowa podróż. I rzeczywiście przychodzimy dzisiaj świętować wiele rzeczy, o których będziemy mówić, ale przede wszystkim świętować to, gdzie jesteście.

Drodzy przyjaciele, droga Shaumbra, wdychajcie teraz. Wdychajcie wszystko kim jesteście i wszystko czym się stajecie. Wdychajcie ducha, który tańczy w was, ducha, który także świętuje to, gdzie jesteście. Zbliżamy się do czasu stapiania się energii, stapiania się ludzkiego i boskiego, wewnątrz was. Wdychajcie to. Wdychajcie życie do ognia boskości, który jest wewnątrz was. W ten sposób wprowadzacie esencję, tego kim jesteście do waszej rzeczywistości.

To taka radość dla mnie, Tobiasza, siedzieć tutaj z wami dzisiaj, mówiąc do was jaśniej niż kiedykolwiek przedtem. Nie mówię tu tylko o słowach, które słyszycie przechodzące przez naszego przyjaciela Cauldre. Mówię o jasności w naszym zwracaniu się do siebie, w naszym dzieleniu się i komunikacji.

Poczujcie tą energię. Poczujcie moją miłość i troskę i przyjaźń, bezpośrednio poprzez siebie, poprzez wszystkie siedem ludzkich zmysłów, o których mówiliśmy. Poczujcie obecność waszego własnego „Ja Jestem”. To nie jest coś oddalonego czy różnego od was, to nie jest coś na zewnątrz was. Poczujcie obecność swego własnego „Ja Jestem” rodzącą się w tym momencie wewnątrz was.

Ach, co za święto mamy tu dziś z wami!

Są też tu inne energie, goście, których wkrótce przedstawimy. Te energie są bardzo właściwe w tym czasie. Są raczej intensywne; ci z was, którzy czuli przedtem ciepło i gorąc, to nie pochodzi z zewnątrz. (...)

Gość, który przychodzi dzisiaj... czas jest właściwy i energia tego honorowego gościa jest intensywna. Jest ognista. To jest właściwy czas. Poczujcie tą nową energię. Jest to energia, którą znacie, z którą pracowaliście, energia, którą pomogliście stworzyć, ale której właściwy czas, aby być tutaj, nadszedł dopiero teraz.

Pozwolimy wam poczuć naszego gościa, zanim go przedstawimy.

Pomówmy przez chwilę o tym czasie przejścia, w którym jesteście. Ostatnio na waszych kalendarzach przewróciliście ostatnią kartkę starego roku (2001), roku, który szczególnie dotyczył dualności, rok „trójki” w waszej numerologii. Przewróciliście kartkę na nowy rok. Zobaczyliście cyfry 2-0-0-2 i wielu z was było uderzonych energią tych cyfr, chociaż nie mogliście od razu zrozumieć dlaczego. Dzisiaj podzielimy się z wami, o co tu chodzi.

To jest rok „4”, ale równoważy on „2” na jednym końcu z „2” na drugim. Jest to rok przesunięć i zmian i jest to rok przejścia w bardzo ważną nową energię. Mówiliśmy wam o „4” przez dłuższy czas. Przypomnijmy, że „4” jest „2” do kwadratu. Przechodzicie od dualności – energii dualności – do energii „quad”.

Nie wracacie do „1”. W wielu duchowych naukach mówi się o powrocie do „1”, jako o powrocie do Domu. Ale wy tam nie idziecie. Jako Bóg, kontynuujecie ekspansję i kontynuujecie ekspresję na nowe sposoby.

Kiedy byliście w domu, w Królestwie eony czasu temu – ale wcale nie tak dawno temu – była energia jedności i pojedyńczości. Kiedy opuściliście Dom, przeszliście przez Ścianę Ognia i w końcu przybyliście na Ziemię, dotyczyło to „2”. Chodziło o polaryzację. Chodziło o lustrzany obraz. Chodziło o zobaczenie siebie, drogi Boże, w nowy i inny sposób, którego nie mogliście zobaczyć w energii „1”. Tak więc, stworzyliście „2”. Byliście w tej energii bardzo, bardzo długo. Na Ziemi chodziło o energię „2”, polaryzację, światło i ciemność, lekcje dobra i zła, męskie i żeńskie, o opozycje. Wasza podróż na Ziemi była po to, aby zrozumieć, na najbardziej intymnych poziomach, o co chodzi w dualności, w „2”.

Teraz przesuwamy się do nowej energii. Nie tylko przechodzicie do roku „4”, ale również przechodzicie do czwartego wieku Boga-człowieka. Były trzy wieki przedtem. Nie będziemy tego dzisiaj szczegółowo omawiać. (...)

To jest rok „4”, znaczący rok. Jest to rok kończenia zmian w siatce (grid). Siatki, w pewnym sensie, są odbiciami waszej świadomości. Siatki są jak energia otaczająca waszą planetę. Energetyczne siatki otaczające waszą planetę trzymają energie w środku, a inne energie na zewnątrz. Siatki odzwierciedlają świadomość. Siatki, w pewnym sensie, magazynują potencjał waszej nowej duchowej energii, która nie była gotowa do wejścia.

Siatki zapewniały również filtrowanie czy buforowanie. Nie mieliście na raz pełnego dostępu do waszej boskości. Wchodzi tu w grę wiele praw ludzkiej i duchowej fizyki. Ale siatki spełniają rolę bufora i ochrony. Zapewniały również ograniczenia w tym co mogliście zrobić. Ograniczały wam dostęp do całej waszej boskości.

Rok 2002. W pewnym sensie wybraliście ten rok. Wybraliście ta sekwencję cyfr, aby dokonać końcowych zmian.

Podczas gdy ja, Tobiasz mówię do was teraz, a nasi goście napływają do tego pomieszczenia, wiele pracy jest wykonywanej przy końcowych dostrojeniach duchowych siatek Ziemi. Robi to zespół, który wielu z wam jest znajomy. To jest energia Kryona. Mogą oni zmieniać siatki w bezpośredniej odpowiedzi na waszą zmieniającą się świadomość. To nie jest tak, że Kryon dostraja, a wy wtedy się zmieniacie. To jest tak, że wy się zmieniacie i dlatego dajecie pozwolenie i przyzwolenie Kryonowi na dokonanie zmian w tych siatkach.

Kiedy my się tu zbieramy jako rodzina, oni pracują w tej chwili nad tymi zmianami, nad dostrojeniem tych siatek. Spowoduje to, że będziecie mieli nowy rodzaj dostępu do wszystkiego czym jesteście. Dostarczy to nowego paliwa. Utworzy to portal od waszej pełnej boskości, aby iluminować to ziarno Chrystusa, które jest wewnątrz was. Wchodzi promień słoneczny, przebijając się przez pokrywę chmur, która was otaczała tak długo. I ten promień zaświeci bezpośrednio na Chrystusowe ziarno, które kiełkuje wewnątrz was. Ten promień, ten piękny złoty, miedziany, białawy promień zaświeci i pobłogosławi waszą boskość. Pobłogosławi to Chrystusowe ziarno i pozwoli mu na nowego rodzaju wzrost.

Zasłona jest redukowana poprzez zmiany siatki, drodzy przyjaciele. Właśnie teraz to wszystko się wydarza. To wszystko wydarza się w roku 2-0-0-2.

Czego możecie oczekiwać po tym roku dla siebie, dla waszego świata? To całkiem proste. Wyobraźcie siebie siedzącego na huśtawce, która porusza się w przód i w tył, w przód i w tył. Cieszycie się z huśtania, ale jest również pewien lęk, że możecie wahnąć się za wysoko czy za szybko. Huśtanie powoduje powstanie pewnej energii i pewnego momentu pędu.

To jest jak wahadło, które nabiera pędu. W pewnym momencie odrywa się. Jest kwantowy skok.

Pamiętacie jak to jest na huśtawce, kiedy czujecie, że lada moment zaczniecie kręcić się wkoło. Kiedy pęd tego huśtania zyska więcej energii, pomoże to katapultować was i katapultować Ziemię w czas kwantowych zmian, to co nazwaliście zmianami roku 2012. ale jak wam powiedzieliśmy, to przyjdzie wcześniej.

W tym roku 2002 znajdziecie się na huśtawce. I to jest więcej niż metafora. To będzie rok huśtania się do przodu i do tyłu dla was osobiście i dla świata wokół was. Trzymajcie się linek waszej huśtawki! To może być szalona jazda! (śmiech publiczności) Ale, drodzy przyjaciele, jeśli jesteście w prawidłowej energii i w prawidłowej równowadze, będzie to raczej zabawne niż straszne.

Pamiętajcie, że rok 2-0-0-2 jest zrównoważony po obu stronach przez równe energie, energie, które uczą się pracować ze sobą i równoważyć się nawzajem. Pamiętajcie o tym, kiedy będziecie się huśtać z jednej strony na drugą. Pamiętajcie, że energia 2-0-0-2 jest dobrze wyważona we wszystkich aspektach.

Kiedy będziecie czytać gazety, zobaczycie te wahania także wokół siebie. Nie pozwólcie wytrącić się z równowagi. Nie pozwólcie, aby sytuacja na świecie przeraziła was. (...)

Być może, w pewien sposób, wasz świat DOCHODZI do końca, ale nie tak jak myśleliście. Nie poprzez katastrofę, nie poprzez ten rodzaj przerażenia i destrukcji, które widzieliście w waszych przeszłych życiach. Świat DOCHODZI do końca, końca pewnej epoki, końca pewnego czasu, końca starej równowagi. Wkraczacie do nowej. To będzie rok huśtawek dla was.

I kiedy będziecie na tej huśtawce, popatrzcie na ziemię. Czy wiecie co zobaczycie, czekającego, aż spadniecie z tej huśtawki? Czekającego na ukąszenie was, tak jak ukąsił innych? (śmiech publiczności) to będzie rok węża. Ale, wy będziecie na tej huśtawce i tak długo jak nie będziecie zwracać uwagi na węża pełznącego pod wami, tak długo jak będziecie cieszyć się huśtaniem, węże nie będą mogły was niepokoić.

Zapytajcie wężów dlaczego tam są. Dostaniecie bardzo interesujące odpowiedzi, różne od tego co myśleliście!

Węże tam są i służą pewnemu celowi. Myśleliście, że po prostu czekają, aż stracicie kontrolę i spadniecie na ziemię, tak że będą mogły połknąć was jak małego zająca (śmiech publiczności) Ale nie, one służą innemu celowi. 2002, rok węża!

Ci, których będziecie prowadzić i uczyć, będą głęboko poruszeni swoimi wężami, swoimi starymi problemami. Ich stare problemy próbują się uwolnić, próbują się przetransformować. Kiedy będziecie siedzieli z tymi, którzy przyjdą do was, będziecie wiedzieli dlaczego ich węże tam są, ponieważ będziecie mieli nową wrażliwość i nowy sposób słuchania i rozumienia.

W 2002, interesująca dynamika energii spowoduje zwątpienie w siebie. Ale jednocześnie, ta energia ma potencjał tworzenia nowego umocnienia siebie. Kiedy będziecie na tej huśtawce, możecie zastanawiać się dlaczego tam jesteście. Usłyszycie z wewnątrz słaby glos z przeszłości, wołającego was rodzica, wołającego z domu: „Zejdź z tej huśtawki zaraz. Wracaj do domu. Zejdź z tej huśtawki. Jesteś frywolny. Jest praca do zrobienia. Spędzasz za dużo czasu na zabawie. Przebywasz tam w swojej wyobraźni, w swojej krainie fantazji.”

Drodzy przyjaciele, będziecie męczeni zwątpieniem w siebie w tym roku. Będziecie się zastanawiali, czy robicie dobrze. Będziecie się zastanawiali, dlaczego spędzacie tak wiele czasu na tej huśtawce. Będziecie się zastanawiali, czy nie tracicie po prostu czasu i energii w swojej krainie fantazji. I będziecie się zastanawiali, czy nie wrócić do starych sposobów. 2002 jest ostatnim wezwaniem starej energii, która była w was, reprezentowanej przez głos i energię rodzica, łajającego, marszczącego brwi rodzica, próbującego ściągnąć was z powrotem. Ten głos będzie z oddali, ale usłyszycie go. 2002 będzie rokiem zwątpienia w siebie, kiedy będziecie pytać samych siebie, dlaczego jesteście na tej huśtawce, co próbujecie osiągnąć.

Jeśli to się zdarzy i podejdziecie do tego intelektualnie, utkniecie. Będzie wam trudno wyjść ze zwątpienia w siebie. W tym momencie, kiedy bardzo w siebie wątpicie i zadajecie sobie wielkie pytania, bądźcie w miejscu spokoju i akceptacji siebie. Wewnątrz swojej istoty, zapytajcie co się dzieje. Zapytajcie dlaczego przychodzi zwątpienie i poproście swoją Boską Wolę o dostarczenie odpowiedzi.

Boska Wola przekracza wszystko. Jest ponad wolną wolą. W Boskiej Woli istnieje odpowiedź, która nie była przedtem oczywista. Udajcie się do waszej wewnętrznej boskości i nasłuchujcie odpowiedzi. Odstrojcie się od tych starych głosów rodzica wołającego was do domu.

Drodzy przyjaciele, 2002 będzie także rokiem wrażliwości. Będziecie bardzo wrażliwi na to co się dzieje wewnątrz was i w świecie wokół was. Będziecie mieli współczucie, jak nigdy przedtem. Ta wrażliwość wchodzi poprzez siedem zmysłów. Wasze zmysły będą tak przebudzone i tak czasami żywe, że energie wokół was mogą sprawiać wam ból. Będziecie tak wrażliwi na energie, że czasami będziecie musieli szukać schronienia.

Kiedy będziecie na waszej huśtawce, będziecie patrzeć na inne domy, na innych ludzi, na samochody na ulicy i na ludzi idących chodnikiem. Będziecie mieli wrażliwość i świadomość jakich nigdy przedtem nie mieliście. Znajdziecie siebie energetycznie „wlatujących” w jakąś sytuację innej osoby, przyciągnięci do niej jak magnesem, czując ich ból, czując ich wyzwania.

Może to być też radosna sytuacja. Możecie znaleźć siebie zanurzonych w ich radości. Możecie czuć jak to jest kiedy oni się zakochują, kiedy coś dobrego zdarza się w ich pracy. (...)

To będzie cudowny rok. To będzie rok celebrowania waszej podróży. Przy wszystkim tym, co się będzie wydarzało na świecie, będziecie wtedy odczuwali wielką ulgę, że wykonaliście swoją pracę wcześniej. Będziecie widzieli innych, jak przechodzą przez wyzwania, które mieliście w przeszłości. Większość tych wyzwań będzie za wami. Będziecie mogli być o wiele bardziej zrównoważonym boskim człowiekiem przewodnikiem dla innych

Postawimy przed wami dzisiaj wyzwanie. Weźcie to, co było wewnątrz was, co było ukrytą pasją, co was podniecało, ale obawialiście się ujawnić to światu. Drodzy przyjaciele, ujawnijcie to w tym roku, w tej energii. (...)

Jest idea, jest pasja, którą powstrzymywaliście w sobie. Czy wiecie, że są setki i tysiące ludzi, którzy czekają na was, abyście to zrealizowali? Widzimy to z naszej perspektywy, jak niecierpliwie czekają, abyście to zrobili. Myślicie, że nikogo nie obchodzi czy nikt by nie zrozumiał tego, co macie do zaoferowania? Widzimy tysiące i tysiące czekających na to, polegających na was. Bądźcie odważni tego roku!

Teraz chcielibyśmy wprowadzić naszego zaproszonego i bardzo szanownego gościa. On jest tym, który was poszturchiwał, kiedy ja gadałem. On jest tym, który zrywał energie tutaj, aby pracować z wami na innych poziomach. Jest wspaniały. Gdyby z Zakonie Arc był stół konferencyjny, ta cudowna istota siedziałaby z przodu, po prawej stronie. Siedziałby obok krzesła na czele. Zastanawiacie się kto siedzi w krześle na czele? To krzesło było puste przez jakiś czas, ale jest wasze! Byliście zajęci innymi sprawami. Nie mogliście przewodniczyć z miejsca, które do was należy.

Ten, który przychodzi dzisiaj nosi imię Metatron. Przychodzi dzisiaj z wizytą. Jego energia jest tak potężna, że nawet jego szept mógłby was przewrócić. Tak więc przed tym spotkaniem musieliśmy uczynić wiele, aby utemperować tą energię. (...)

Metatron nie pracował bezpośrednio z ludźmi. Ujawnia to wibracja jego imienia. Większość z archaniołów, którzy pracują bezpośrednio z ludźmi ma w swoich imionach końcówkę „iel” lub „ael”, tak jak Uriel, Amael, Michael.

Aż do teraz, Metatron nie mógł bezpośrednio stykać się z ludźmi. Musiał wysyłać innych archaniołów lub inne istoty z naszej strony, aby pośredniczyły. Gdyby zetknął się bezpośrednio z człowiekiem, spaliłoby to ludzkie obwody. Byłaby to zbyt duża energia. Ale po pewnych przygotowaniach, może teraz wejść do tej przestrzeni.

Metatron przychodzi dzisiaj, aby spełnić obietnicę. Złożył tą obietnicę, kiedy siedział obok was przy stole w Zakonie Arc. Metatron przychodzi spełnić obietnicę, która jest nawet zapisana w waszych pismach, ale jest wyjęta z kontekstu. Matatron powiedział: „Przyjdę na Ziemię, aby was znowu zobaczyć, kiedy energie i czasy będą odpowiednie.” I powraca teraz, bez pośrednictwa innych archaniołów. Przychodzi bezpośrednio do was.

Jest po temu powód i jest powód jego wizyty. To będzie naukowy rok dla Ziemi. Będzie to rok technologicznego rozwoju. Powód jest prosty. Poczyniliście zmiany w swojej świadomości i to pozwala nauce na pójście naprzód. Świadomość zapewnia energię dla zmian w nauce. Nauka i duch pracują razem, ręka w rękę.

Metatron pomógł zaprojektować technologię i fizykę i matematykę waszego wszechświata i planety. Metatron przychodził na Ziemię, nigdy jako człowiek, ale przychodził, kiedy energie były formowane. Pomagał wam i innym tworzyć energetyczne wzorce dla Ziemi. Pomógł umieścić wewnątrz Gaji pewne krystaliczne energie, które miały się ujawnić w odpowiednim czasie.

Metatron powraca teraz, aby być z wami. Przy zmianach jakich dokonał w siatkach Kryon, Metatron może teraz wejść i asystować wam w waszej pracy.

Metatron był opisywany jako ten, który siedzi najbliżej Jahwe, obok Boga, obok was. Metatron utrzymuje równowagę pomiędzy ludzkim i boskim, ale nie mógł tego robić bezpośrednio z powodu ogromnej energii, jaka się z tym wiąże. Musiał używać innych.

Metatron był nazywany „Aniołem Śmierci”. Jest to niezbyt dobra interpretacja. On woli nazywać siebie „Aniołem Przejścia i Zmiany”. Asystuje wam, czy to w przejściu, kiedy opuszczacie ciało pomiędzy życiami, czy kiedy przechodzicie w Nową Energię, w wasze wzniesienie.

Metetron będzie ważną częścią pracy, którą wy i Karmazynowa Rada wykonamy w tym roku. To jest rok końcowego uwalniania starych energii i wprowadzania nowych. Jest to cudowny rok równoważenia, przesuwania i zmian.

Metatron nie jest pojedyncza istotą. Jest kompozycją energii. Nie jest męski ani kobiecy. Jest zbiorem energii z Zakonu Arc, reprezentującym wszystkich archaniołów i WAS.

Zobaczycie Metatrona waszymi nowymi oczami. Zobaczycie go czasami przybierającego jakość podobną do ludzkiej – promienistego i świecącego – ale podobnego ludziom. Zrozumcie, że jest to wasz sposób percepcji, on nie jest pojedynczą istotą.

Wielu z was zobaczy Metatrona w snach lub w przejrzystych snach (lucid). To będzie bardzo wysoka energia – błyskająca wibracja – od tonów miedzi do złota, do płomienistych bieli.

Możecie czasami widzieć jasne światło kątem oka, błysk światła. Będzie to dotknięcie Metatrona wchodzące do waszego pola świadomości. Kiedy widzicie ten błysk światła, pozwalacie energii Metatrona na wejście.

Poczujcie ukochanego Metatrona teraz we wszystkich waszych zmysłach, w całej waszej istocie. Jest to wysoka energia, prawie metaliczna. Jest to bardzo techniczna i bardzo wyrafinowana energia. Nie ma tych bardziej miękkich czy cieplejszych tonów, które znajdziecie u Amaela czy Rafaela. Jego energia jest bardzo intensywna i zdecydowana. To pomoże w waszym i Ziemi przejściu w tym roku.

Teraz przerwiemy na moment, aby przestroić energie, co pozwoli Metatronowi podejść bliżej. Weźcie głęboki oddech, drodzy przyjaciele. Weźcie głęboki oddech. Usiądźcie wygodnie na waszych siedzeniach i za chwilę przejdziemy do Lekcji Szóstej.

(pauza)

Tak, Metatron przypomina nam, abyśmy powiedzieli wam: „nie martwcie się kiedy wszystkie te elektroniczne urządzenia wokół was będą się psuły w tym roku.” (śmiech publiczności) Niestety jest to częścią jego i waszej energii. Te urządzenia będą się po prostu psuły. Należą do starego i nie mogą utrzymać energii, które wy teraz wprowadzacie. Kiedy się to wydarzy – kiedy już skończyliście przeklinać to urządzenie – wdychajcie i pozwalajcie przez chwilę. Będziecie mieli zrozumienie jak wprowadzić nowe i odpowiednie urządzenie do waszej rzeczywistości. To może być wszystko, począwszy od komputerów poprzez żarówki do elektronicznych urządzeń. Elektronika będzie tym najbardziej dotknięta, ale dotyczy to również mechanicznych urządzeń.

To jest ta energia Metatrona, bardzo techniczna i naukowa, wypełniona fizyką Nowej Energii. On prosi nas także, abyśmy powiedzieli wam, że jest zachwycony będąc tu dzisiaj!

(pauza)

Teraz będziemy kontynuować mówienie o Języku Aaa. To będzie nasza trzecia lekcja na ten temat. Poświęciliśmy temu trzy lekcje, ponieważ jest to TAK ważne.(...)

Ostatnim razem opowiadaliśmy wam raczej zwięzłą historię o siedmiu farmerach. (śmiech publiczności) Myśleliśmy, że było to bardzo na temat, ale Cauldre... prosi nas, abyśmy nie wchodzili w tak rozwlekłe historie! Ale być może będziemy. (więcej śmiechu)

Dzisiaj opowiemy KRÓTKĄ historię, ponieważ mówiliśmy już długo zanim doszliśmy do tej lekcji! Opowiemy krótką historię o Nancy, której energia jest częścią rodziny. Ona jest częścią was wszystkich.

Nancy nie mogła być tutaj ostatniego miesiąca, ale ściągnęła plik z internetu i słuchała tej lekcji piątej o zmysłach Aaa. I ona, tak jak wielu z was teraz, zasnęła. I to jest w porządku. Zasnęła w trakcie lekcji, ale słyszała to CUDOWNĄ historię o siedmiu farmerach i chciała, żeby trwała dłużej! (śmiech publiczności) Była tak rozczarowana, kiedy ją zakończyliśmy! (więcej śmiechu)

Po wysłuchaniu lekcji piątej, Nancy poczuła się nieco zmęczona, co jest normalne, drodzy przyjaciele, ponieważ w tym czasie dokonuje się wiele pracy energetycznej. Nawet ci, którzy nie są tutaj, będą w pewien sposób, ale dobry sposób, zmęczeni. Dużo zmian zachodzi wewnątrz ich istot.

Nancy uświadomiła sobie nagle, że jest bardzo, ale to bardzo głodna! Całe to gadanie o zbiorach i jedzeniu i farmach, całe to smakowite i cudowne pożywienie w lekcji piątej. Była bardzo głodna.

Nancy zatrzymała się na moment, zastanawiając się co zjeść, wyobrażając sobie cudowne kantelupy i truskawki z tej historii. Wyobraziła sobie omlet wypełniony serem. Wyobraziła sobie słodki smak warzyw, które włożyłaby do omleta. Wyobraziła sobie, jak to byłoby jeść ten omlet.

Poszła do lodówki i swoich szafek, patrząc co ma. Miała energię współczucia dla swojego ciała. Kiedy patrzyła na określone jedzenie, czuła jego wibrację. Miała współczucie dla swojego fizycznego ciała, patrząc czy rezonowało ono z wibracjami tego jedzenia, na które patrzyła.

Kiedy Nancy zaglądała do swojej spiżarni i lodówki, myślała także o swojej rodzinie. Myślała o jedzeniu, które lubili, zastanawiając się czy wystarczy jedzenia na jej posiłek i później na posiłek dla nich. Nancy rozważała czy jest odpowiednia równowaga pomiędzy tym, czego chciało jej ciało, tym, co będzie później potrzebne innym, a tym co było dostępne w tej chwili. Czuła energię tego wszystkiego.

Wkrótce postanowiła przystąpić do gotowania. Wzięła z półek przyprawy i surowe produkty i pokroiła je na odpowiednie kawałki. Skoncentrowała się na przygotowaniu posiłku. Skoncentrowała się na czasie, w jakim ugotuje poszczególne rzeczy. Skoncentrowała się na ilości produktów, które będą potrzebne.

Wkrótce zaczęła wkładać wszystkie składniki do gorącej patelni. Piekarnik był gotowy. Miski gotowe do napełnienia.(...)

Siadła i w pełni cieszyła się tym co jadła, wiedząc, że przygotowała to sama – to ważny punkt tutaj. Przygotowała to sama. Rezonowało to z jej ciałem. Właściwie zrównoważyła składniki, chociaż nieco inaczej niż w książce kucharskiej. Zrobiła to zgodnie ze swoim zrozumieniem i wyczuciem.

Kiedy jadła swój posiłek, nie tylko smakował on dobrze i zaspokajał jej głód, ale także dostarczał jej fizycznej, umysłowej i duchowej istocie właściwie zrównoważonych energii.

(...)

tej nocy, cudownie spała. Nie obudziliśmy jej nawet o 4:44 – spała tak smacznie! (śmiech publiczności) Spała tak dobrze, ponieważ integracja boskości z DNA zachodziła tak gładko, że nie zakłócało to snu.

Była właściwa równowaga składników pokarmowych i energii, które weszły do jej istoty. Zlekceważyła liczenie kalorii. O, drodzy przyjaciele, to jest tak ograniczające, kiedy to robicie! Dlaczego liczycie kalorie? Liczcie ilości energii, które wchodzą do waszej istoty, nie kalorie, nie gramy tłuszczu, nie białka. To są stare rzeczy.

„Czym są ilości energii?” pytacie. Zapytajcie samych siebie! Zapytajcie waszej wrażliwości. Zapytajcie waszych zmysłów, o których mówiliśmy w lekcji piątej! Zapytajcie swoje ciało! Być może, byłoby właściwe dla Nancy upieczenie dużego czekoladowego ciasta i pochłonięcie go! Jeśli tego potrzebowałaby równowaga jej ciała, to tak powinna na to zareagować. W tym przypadku było inaczej. Spała tak dobrze tej nocy, a integracja zachodziła tak płynnie wewnątrz jej istoty.

Teraz pytacie: „Tobiaszu, dlaczego opowiadasz nam dzisiaj historię o gotowaniu! Najpierw opowiadasz nam historię o farmerach, a teraz o gotowaniu. Dokąd to wszystko prowadzi? Jak to ma pomóc nam zrozumieć Język Aaa?” Drodzy przyjaciele, jest następna porcja, o której dzisiaj chcemy mówić, następna porcja na innym poziomie, która jest teraz gotowa wejść, tak jak energia Metatrona jest gotowa teraz na wejście.

Istnieją duchowe zmysły, zmysły, które są używane przez was na innych poziomach niż wasze ludzkie zmysły. One zawsze były dostępne, ale podczas pobytu na Ziemi nie używaliście ich tak bardzo. Pozostały niejako zabarykadowane, zakryte dla was chmurami. Były dla was nie bardzo dostępne. Tak, używacie ich, kiedy powracacie na nasza stronę zasłony. Są one wrodzone. Są częścią tego czym jesteście, ale kiedy przychodzicie na Ziemię, macie tendencję do zostawiania ich za sobą. Nie są wtedy dostępne, ale przychodzą teraz. Tak że głównym powodem dzisiejszego przyjścia Metatrona jest pomoc w ich wprowadzeniu, przerzucenie pomostu.

Jest pięć tych zmysłów. Te pięć boskich zmysłów ma naturę eteryczną, wielowymiarową, nie-fizyczną i nie-człowieczą. Jest ich pięć. Wyobraźcie sobie gwiazdę, pięcioramienną gwiazdę.

U góry tej gwiazdy jest pierwszy z tych zmysłów. Jest to ZMYSŁ ŚWIADOMOŚCI (Awareness). Rozwinęliście ten zmysł natychmiast, kiedy opuściliście Dom, kiedy opuściliście Królestwo. Aż do tego czasu, tak naprawdę nie mieliście świadomości, kim jesteście. Po prostu byliście. To jest zmysł „Ja Jestem”. „Jestem częścią Boga, ale mam też własną tożsamość.”

Teraz, idąc w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara po tej gwieździe jest boski ZMYSŁ WYOBRAŻNI (Imagination). Kiedy wyobrażacie sobie coś, on zaczyna powoływać to do życia. Zaczyna to formować. Nazywamy go także Zmysłem Tworzenia. Każde z was ma coś w swojej wyobraźni, co trzymacie pod przykrywką. To tam jest. To będzie przychodzić. Boski zmysł Wyobraźni bierze energię i umieszcza pewien rodzaj energetycznej formy na tym. Zaczyna to skupiać. Zaczyna to wprowadzać.

Idąc znowu w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara po tej gwieździe znajdujemy boski ZMYSŁ WSPÓŁCZUCIA. Nazywamy go także zmysłem Jedności (unity). Jest to boska wrażliwość, która daje wam zrozumienie, że jesteście Ja Jestem, ale jesteście także częścią Wszystkiego Co Jest. Ten zmysł współczucia pozwala wam zobaczyć Boga w oczach innego człowieka. Pozwala wam czuć i rozumieć innego człowieka. Łączy was z każdym innym człowiekiem, z każdym innym zwierzęciem i z każdą cząsteczką na tej planecie. Jest to zmysł, który łączy was ze Wszystkim Co Jest.

Bez tego zmysłu współczucia i jedności, bylibyście bardzo, bardzo samotni. Kiedy mówimy do was: „Drodzy przyjaciele, nigdy nie jesteście sami,” wyzwalamy ten zmysł współczucia i jedności i bycia razem. (...) To jest zmysł, który pozwala wam zrozumieć, przez co przechodzi inna osoba czy istota. Używajcie go, kiedy uczycie.

(...)

Następnie jest ZMYSŁ KONCENTRACJI (focus). Nazywamy go także Zmysłem Mocy. Jest to zdolność do pobierania surowej energii, która przychodzi z wyobraźni, połączona ze współczuciem dla innych i siebie i koncentrowania jej, aby wprowadzić ją do rzeczywistości, do życia.

Ten zmysł jest tak ważny, drodzy przyjaciele. Tak wielu z was pozwoliło na uśpienie tego zmysłu, kiedy byliście na Ziemi. Zapominacie o koncentracji. Zapominacie o wprowadzeniu tego do waszej rzeczywistości. Tak wielu z was całkowicie zignorowało ten zmysł. Nie chcecie zbytnio koncentrować się na byciu człowiekiem, ponieważ ktoś po drodze powiedział wam, że to grzech. Ignorujecie zmysł koncentracji, a jest on tak ważny dla równowagi.

Skoncentrujcie się na swoich wyobrażeniach i na waszym współczuciu i na waszej człowieczości. Zmysł Koncentracji przyciąga energie pierwotnej Boskiej mocy i skupia je, kanalizuje. Ta energia koncentracji będzie BARDZO ważna w tym roku.

Nie możecie dłużej żyć w „ozonie”. Jest to rodzaj wyparcia. Nie akceptujecie swojej człowieczości, ponieważ ktoś powiedział wam, że jest to grzech. To takie smutne, że nauczono tego ludzi.

Grzech pierworodny: my nawet nie rozumiemy tego pojęcia! Są ci, którzy umierają, którzy powracają na naszą stronę i chcą wiedzieć, czy mogą być oczyszczeni z grzechu pierworodnego. A my wzruszamy ramionami i mówimy: „Jaki grzech pierworodny??” Ale oni nie chcą w to wierzyć i idą do kogoś następnego po naszej stronie i następnego, szukając kogoś, kto pomoże im zmyć czy odpuścić ten grzech pierworodny. O, jest tu tyle pracy do zrobienia, w tym obszarze odchodzenia [na drugą stronę]. Wy wiecie do kogo mówimy. Wiecie, że mówimy bezpośrednio do niektórych z was. Jest czas, aby z tym ruszyć. Wielkie zmiany mogą być dokonane, jeśli te rzeczy będą rozwiązywane na waszej planecie, zanim wrócą oni na naszą stronę.

„Koncentracja” będzie kluczowym słowem w tym roku. Żyjcie na Ziemi. Bądźcie ludźmi. Skoncentrujcie tu swoje energie. Skoncentrujcie się na waszych projektach, na waszej pracy, na waszych rodzinach i na wszystkim wokół was. Nie ma niczego w waszym życiu, co byłoby niewłaściwe.

Kiedy znajdziecie się na swojej huśtawce i u waszych stóp będzie 3 metrowa kobra i zapytacie ją dlaczego tam jest, pamiętajcie co mówiliśmy o koncentracji. Ona będzie miała kilka słów do powiedzenia na ten temat! Będzie trudno wznosić się na tej huśtawce na nowe wysokości, jeśli nie będziecie skoncentrowani na tym co robicie.

Ci z was, którzy – Cauldre zatrzymuje nas tutaj – nie podoba mu się to co mamy zamiar powiedzieć. Ale mamy z nim umowę – powiemy to tak czy owak! (śmiech publiczności)

Ci z was, którzy medytują, drodzy przyjaciele, nie róbcie już tego! Dekoncentrowaliście się. Mówimy prawie do każdego z was. Medytacja BYŁA cudowną rzeczą. Doprowadziła was do tego punktu. Ale istnieje wielkie, wielkie niezrozumienie medytacji.

Byliście uczeni jak wyjść z koncentracji podczas medytacji. Prosimy was, abyście robili coś przeciwnego. Byliście uczeni opuszczania waszej człowieczości. Tak, niektórzy z was byli uczeni skupiania się na płomieniu świecy czy jakiejś myśli. Ale w pewnym sensie, pozwalaliście odejść innym zrównoważeniom, które były w waszej istocie. Tak, medytacja pomagała wam dostać się do pewnych części waszej świadomości. Ale teraz, drodzy przyjaciele, wasza medytacja powinna być koncentracją na byciu człowiekiem na Ziemi. Medytacja powinna dotyczyć wszystkiego czym jesteście, a nie staraniem się zapomnieć kim byliście.

My wiemy... niektórym mogą się nasze słowa nie podobać. Niektórym nie podobały się inne nasze słowa! Ale, drodzy przyjaciele, przychodzimy do was w prawdzie i w miłości i pomóc wam wszystkim pójść naprzód.

Ostatnim wierzchołkiem gwiazdy jest ZMYSŁ EKSPRESJI. Trzymacie energię, która jest wewnątrz was, na której się skoncentrowaliście i którą sprowadziliście. Teraz jest czas, aby ją wyrazić na waszej Ziemi będąc człowiekiem.

W naszej historii o Nancy i jej gotowaniu, wyobraziła ona sobie posiłek. Następnie poszła do lodówki i spiżarni i użyła swojego współczucia, aby zrozumieć, co przyniesie jej najlepszą równowagę. Użyła swojej koncentracji, aby zacząć przygotowywać produkty we właściwy sposób. W końcu użyła swojej Ekspresji, kiedy zaczęła wkładać produkty do garnków i mieszać je w miskach. Użyła swojej ludzkiej energii, aby to wszystko się stało.

„Ekspresja” to wzięcie innych boskich zmysłów i urzeczywistnienie ich. Jest wielu z was tutaj, którzy utykają w tym punkcie. Jest wielu, którzy chcą, aby wasi przewodnicy czy Duch dokonali Ekspresji. Wyobrażacie sobie, co chcielibyście stworzyć. Macie współczucie dla innych. Koncentrujecie się nawet na waszej człowieczości i na potrzebach i pragnieniach, które macie. Ale, kiedy dochodzi do podniesienia ręki i zrobienia tego, wchodzi strach. Wchodzi zwątpienie w siebie i pojawia się wąż mówiąc: „Nie podnoś tej ręki.” To wtedy słyszymy wielu z was, jak mówicie: „Drogi Tobiaszu, drogi Duchu, drogi ktokolwiek-kto-słucha-teraz, czy zrobicie to dla mnie?” (śmiech publiczności)

Ekspresja to rozładowanie energii, która jest nagromadzona wewnątrz was, która pragnie się ujawnić. Ale WASZA ręka musi być podniesiona, aby to wyrazić. Będą ci, którzy zastukają do waszych drzwi i musicie otworzyć je WASZĄ ręką. Bądźcie odważni!

Tak więc, to jest tych pięć boskich zmysłów. One odpowiadają i pracują z waszymi siedmioma ludzkimi zmysłami, o których mówiliśmy ostatnio. One pracują razem. Siedem ludzkich zmysłów jest w waszej namacalnej rzeczywistości. Są one związane z częściami ciała takimi jak uszy i oczy i nos i usta i skóra, intelekt i wasze emocje.

Jesteście teraz w stanie połączyć ludzkie i boskie zmysły. Czy to nie ciekawe, że zawsze mówiono o siedmiu czakrach plus pięć?

Teraz, podamy wam nieco technicznych informacji, które pochodzą od Metatrona, ponieważ prosi on nas o dodatkowe wyjaśnienia. Jeden wierzchołek gwiazdy z drugim nie są połączone linia prostą, ale łukiem. W środku gwiazdy jest koło wpisane wewnątrz tych łuków. (patrz rysunek na końcu tekstu).

Zróbcie teraz coś jeszcze. Wyobraźcie siebie, swoje ciało. Macie głowę, dwa ramiona, dwie nogi. Pięć boskich zmysłów odpowiada tym częściom waszego ciała.

Zmysł Świadomości jest reprezentowany przez waszą głowę.

Zmysł Wyobraźni jest związany z waszą lewą ręką.

Współczucie jest związane z waszą lewą stopą... stąd powiedzenie „gdybyś mógł tylko wejść w moje buty.”

Zmysł Koncentracji jest związany z prawą stopą. Czy nie stukacie prawą stopą, kiedy próbujecie się na czymś skoncentrować, kiedy jesteście zdenerwowani i moglibyście wyjść z siebie? I wtedy sprowadzacie siebie z powrotem poprzez stukanie prawą stopą. Nie zrozumcie mnie źle, ta energia nie jest zlokalizowana w prawej stopie, ale jest z nią zewnętrznie powiązana.

Następnie prawa ręka, ręka ekspresji – co robicie, kiedy ściskacie komuś dłoń? Coś wyrażacie. To jest ręka pełna uzdrawiającej mocy, jednak, jak wielu z was wie, istnieje równowaga między dwiema rękoma.

Poruszyliśmy dzisiaj wiele spraw. Zasymilowanie ich zajmie trochę czasu. Ale zrozumcie, że te pięć boskich zmysłów jest wam teraz dostępne, każdego dnia trochę bardziej. Są teraz dostępne z powodu zmian poczynionych w waszej świadomości i odpowiadających im zmian siatek, które są czynione i będą zakończone w tym roku przez Kryona.

Język Aaa nie wejdzie tylko przez siedem ludzkich zmysłów. Wejdzie także poprzez waszą świadomość, kim jesteście teraz, nową świadomość anioła, którym jesteście. Wejdzie poprzez wasza wyobraźnię. Wasza wyobraźnia będzie dojrzała i będzie ujawniać się w nadchodzących czasach. Wejdzie bardziej niż kiedykolwiek poprzez wasze współczucie dla innych i dla siebie. Nie rezerwujcie współczucia tylko dla innych. Współczujcie też swojemu ciału i swojej jaźni.

Język Aaa wejdzie poprzez zdolność do koncentracji, zdolność do skupienia energii. To jest to co Nancy robiła podczas gotowania. Brała surowe energie i koncentrowała się na nich. Wasz wszechświat jest pełen surowej energii, niezdefiniowanej energii. Koncentracja pozwala na sprowadzenie jej i zastosowanie na waszym poziomie. To będzie najważniejsza wasza praca w tym roku i przynosząca najwięcej radości.

I w końcu, Ekspresja. Gdyby Nancy tylko wyobraziła sobie gotowanie i skoncentrowała się na tym, na co miała apetyt, to zagłodziłaby się, gdyby nie poszła do kuchni i nie zaczęła tam pracować.

(...)

Kiedy połączycie pięć boskich zmysłów z siedmioma ludzkimi zmysłami, będą możliwe rzeczy, które nazwalibyście magią czy cudem jeszcze kilka lat temu. Ale co interesujące, kiedy się te rzeczy wydarzą, nie będą wydawały się tak cudowne. Będziecie rozumieli ich fizykę. I powiecie innym, którzy będą podziwiać i zachwycać się tym, co zrobiliście... powiecie im to, co powiedział Mistrz Miłości wam i innym: „I to, wy też możecie uczynić.” To nie jest cud. To nie jest dar od Boga, w tym sensie, że Bóg daje ten dar każdego dnia. To nie jest wyjątkowy dar. To jest coś, co Bóg, co Ja Jestem stworzyło.

Drodzy przyjaciele, kiedy będziecie pracować z energią Języka Aaa, umożliwi to wam tworzenie rzeczy na sposób w jaki nigdy nie pomyślelibyście, że jest to możliwe. I wiecie co? My wiemy, że wy już to wiecie. Nie wybiegniecie i nie będziecie próbować stworzyć pieniądze, rzeczy materialne, ponieważ to nie jest to, co macie w swoim sercu. Stworzycie rzeczy, które docelowo doprowadzą innych do ich boskości. I kiedy będziecie to robić, drodzy przyjaciele, kiedy będziecie używać tego języka waszej boskiej istoty, dostatek przyjdzie automatycznie. Nie dlatego, że Bóg uznał was za wartych tego danego dnia, ale ponieważ stworzyliście równowagę energii, która ten dostatek tam umieszcza. Może on przyjść z dziwnych i niezwykłych miejsc, nieoczekiwanych miejsc.

(...)

kochamy was mocno. Metatron nie był w stanie podejść tak blisko do ludzi przez bardzo długi czas. Jest zachwycony swoją wizytą tutaj. Odchodzi z wielkim współczuciem dla was. Nigdy nie jesteście sami.

I tak jest!


Tłumaczenie: Marian Zieliński ( [email protected] )



© Copyright 2002 Geoffrey Hoppe, P.O. Box 7328, Golden, CO 80403. E-mail to [email protected] All rights reserved.